W przerwie od emocji związanych z TI4 przygotowałem dla Was kilka słów o zbliżających się turniejach oraz krótki komentarz dotyczący naszej polskiej, dotowej rzeczywistości.W krótkich żołnierskich słowach - gdzie w najbliższym czasie możemy porywalizować drużynowo. W sumie newsów nie ma wiele, bo dwa, ale lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć.
Trzeci sezon Join Dota League
Moim zdaniem zdecydowanie najlepsze miejsce do grania w tej chwili. Ponad 2500 drużyn z całego świata, posegregowanych według lokalizacji, doświadczenia i stażu w lidze. To dopiero sezon trzeci, także w wyższych ligach zdarzają się gorsze drużyny, ale wkrótce wszystko powinno się wyrównać. A grać trzeba, szczególnie jeżeli chcecie zmierzyć się z zagranicznymi zespołami.
My przez dwa sezony w JDL nie trafiliśmy na ani jedną drużynę, która robiłaby problemy z przełożeniem meczu. Atmosfera jest bardzo w porządku. W trzecim sezonie także bierzmy udział (my - NZS, czyli Niezwykle Zła Szajka), znowu w dywizji 5. Tym razem liczę na regularne treningi, to może uda się awansować wyżej. Ale o tym kiedy indziej.
Do końca zapisów zostało trochę ponad 5 dni. Pamiętajcie, że nawet kiedy graliście w poprzednich sezonach, musicie zapisać się ponownie. Rejestracja do sezonu trzeciego odbywa się TUTAJ.
Gotowy jest już także cały rozkład rozgrywek, który możecie zobaczyć na zdjęciu niżej.
Pozostaje życzyć Wam szczęścia w rozgrywkach. Ja obiecuję relacjonować nasze poczynania w ligach, bo tak naprawdę po to gra się w dotę - by rywalizować.
DOTA 2 Puchar lata by TP-Link
Czyli Bened wraz z Allplay.pl oraz TP-Link organizują turniej, w którym rywalizować będą najlepsze polskie drużyny. Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie tutaj. Bardzo fajna inicjatywa, która dorzuci kilka gruszek do koszyczka doty w polskim esportowym piekiełku.
Jeżeli macie drużynę - koniecznie się zapisujcie, jeżeli nie macie - szukajcie kompanów do wspólnej gry. Czeka na Was 40 slotów.
Turniej rozpocznie się tydzień po finale TI4, czyli 27 lipca.
Nagrody:1. miejsce 5x TP-LINK m5350 + 5x koszulki TP-LINK
2. miejsce 5x TP-LINK WPA2220KIT Wireless Powe Line Extender 200Mbps N300
3. miejsce 5x podkładka QPAD CT allplay
Puenta
Na koniec mały przyczynek do wpisu, który powoli układa się w mojej głowie, czyli o polskiej scenie, dlaczego turnieje w Polsce są ważne oraz jaka jest ich skala. Tylko z trochę innej perspektywy, bo nie tylko gracza doty, ale także człowieka, który zawodowo zajmuje się zarządzeniem społecznością i pracuje w dziale marketingu dużej firmy z branży gier.
Powiem tak - dota w liczbach w Polsce nie zachwyca. Tzn. graczy jest całkiem sporo bo kilka dziesiątek tysięcy, ale brak czegoś takiego jak portale o docie, publicystyka z dotą związana czy nawet takich osobowości, wokół których społeczność się gromadzi.
Nie tak dawno pomagałem Goferowi z forum cdaction w organizacji turnieju. Zdobyliśmy bodajże 20 gier na nagrody. Powiedzmy sobie szczerze - serie wydawnicze, czyli żadne tam AAA, tylko dobre tytuły w ekonomicznych wydaniach. Nagroda marna. Ale gdyby nie to nie byłoby żadnej. Pomimo prób Gofera i pisania chyba do wszystkich.
Spójrzcie, jak to wygląda z perspektywy potencjalnego sponsora. Dla sponsora ważna jest emisja informacji o turnieju, budowanie jakiegoś wizerunku, czyli po prostu promowanie własnego produktu, co ma prowadzić do zwiększenia sprzedaży. Kropka.
I co mamy na polskiej scenie doty? Nic. Największy polski stream ma ok. 10 000 UU miesięcznie, portalu o docie właściwie nie ma. Jest forum, na którym aktywnych jest powiedzmy, a co mi tam, 1000 użytkowników. Jest allplay.pl, który liczbami nie powala w stosunku do przeciętnego portalu, gdzie można kupić reklamę, treści, opublikować artykuł.
Te marne gry na nagrody kosztowały ok. 1000 zł. Mało czy dużo? Udało nam się załatwić emisję newsa na głównej stronie cdaction.pl, czyli wyszło całkiem fajnie. A teraz poszukajcie newsów o konkretnych turniejach w dotę u nas. Np. Royal Battle. Sprawdźcie w google, gdzie o tym napisano?
A teraz dla porównania. Niech będzie, że naszym medium reklamowym będzie Facebook. Za dotarcie do 1000 osób zapłacimy tam ok. 4 zł. Za 1000 zł dotrzemy z informacją teoretycznie do 250 000 osób. Myślicie, że którykolwiek z polskich eventów dotarł do takiej liczby osób? Ja też nie.
Co nam pozostaje? Praca u podstaw, stawianie podwalin pod całą scenę, bo póki co, to jej nie mamy. Ale są też furtki, za pomocą których możemy sponsorów dorwać. Przede wszystkim tych, którzy statutowo mają wpisane w swoją strategię promowanie e-sportu. Inwestowanie w społeczności graczy, by budować długofalową relację, zwiększać świadomość marki itp. To uda nam się najłatwiej.
A jak to w praktyce wygląda? Źle. Kolega, który zajmuje się PR-em na Polskę w firmie Steelseries próbował ogłosić, że wprowadzają myszkę na rynek. Nowa myszka, brandowana DOTA 2, z możliwością personalizacji. Wiecie, ile portali znalazł do publikacji treści? Jeden, który nie jest całkowicie martwy. Dota2.pl. Widzieliście newsa o tym na portalu? Dla mnie to jest strzał w kolano całej społeczności i nie rozumienie w ogóle idei esportu i marketingu z nim związanego. Bo jak nie będziemy dobrze żyć z takim Steelseries, to nie będziemy mieli ich sponsoringu.
Także - zakasamy rękawy. Piszemy newsy, udzielamy się i szerzymy słowo o docie. Czekam na komentarze, bo mam nadzieję, na dobrą dyskusję.


Za wcześnie strzeliłeś sobie w kolano Marcin bo news na dota2.pl o myszce i tym co będzie z nią związane się pojawi ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo bym się ucieszył! :) Super sprawa!
UsuńW sensie nie z samego newsa tylko z poważnej relacji z takimi firmami. :)
UsuńTo na pewno krok w dobrą stronę, a od czegoś kiedyś trzeba zacząć.
UsuńCo to za polskie forum Dota które ma 1000 aktywnych użytkowników?
OdpowiedzUsuńStąd "a co mi tam". ;)
UsuńBo brakuje Wam handlowca / menadżera oraz charyzmatycznego lidera, osoby, o której można powiedzieć "opiniotwórcza", a przede wszystkim człowieka, którego twarz jest rozpoznawana jak znaczek coca coli.
OdpowiedzUsuńTo tak, jakby wymagać zorganizowania zajebistej sieci salonów samochodowych od zdolnego mechanika samochodowego lub topowego kierowcy rajdowego. Z tego co czytam, mamy wielu fajnych graczy, specjalistów ale brak nam struktury i komórek.
PS Popularność wielu kanałów na Twitch nie jest związana z samą grą, ale człowiekiem, który przyciąga jak magnes metal. Problemem tego człowieka nie są również umowy handlowe, czy marketing. Ma od tego sztab... lub siostrę ;)
Marcin, fajnie że poruszyłeś ten temat w swoim artykule.
Michał 'Ali' G.
Hej,
Usuńo tym też wspomniałem i tutaj 100% zgody. Właśnie o takiej "dota personality" myślę, chociaż wśród najlepszych polskich graczy trudno będzie kogoś takiego znaleźć (obym się mylił). Kiedyś był chociażby thecupoftea, kapitan drużyny, która grała w PGS-ie i rywalizowała z najlepszymi na scenie. Tutaj takiego lidera brakuje.