O grze DOTA 2 i e-sporcie słów kilka...: The International 4, dzień 3

11 lip 2014

The International 4, dzień 3



Nie wiem, czy wiecie, ale dwa dni temu DOTA 2 skończyła rok. Tzn. minął rok od zakończenia bety. W tym czasie liczba graczy wzrosła od 3 milionów do milinów prawie 9. Ale o sukcesywnym powiększaniu się sceny i jej skali w stosunku do innych gier (LOL-a, WoT czy WoW-a) innym razem. Teraz bierzmy na warsztat dzień drugi The International 4.

Dzień trzeci


Właściwie całą sprawę można załatwić jedną grafiką, tradycyjnie - od Wykrhma Reddy. Znajdziecie na niej sytuacje w grupach po drugim dniu oraz zmianę pozycji w stosunku do dnia pierwszego. Na uwagę zasługuje rosnąca kondycja drużyn z Chin. VG oraz DK wczorajsze mecze zakończyły bilansem 4 do 0.


Na pierwszych trzech miejscach, trzy drużyny z Chin oraz, będące w dobrej dyspozycji, EG. Tuż za nimi niezawodne NaVi, które zaczyna grać bardzo dobrze, przy czym musi poprawić jeszcze draftowanie, bo naprawdę potrafią zamknąć sobie drogę do zwycięstwa już na poziomie picków.

Dla mnie miłą niespodzianką jest pierwsze miejsce ViCi Gaming. Kibicuję Sylarowi, który jest wg mnie jednym z najlepszych graczy carry na świecie. Podczas TI3 miał zamontowany jakiś radar w głowie, bo nie widziałem, żeby udało się komuś go zgankować. Także - polecam przyglądać się temu graczowi i całej drużynie. Do tej pory wygrali z NewBee, LGD, NaVi'US, Fnatic, mousesports, Empire oraz drużyną Titan. Polegli tyko z NaVi, gdzie pokusili się o grę na AM, zapominając chyba o sile Enigmy w early.

Dziś VG zmierzy się za to z teoretycznie silniejszymi drużynami DK, EG, zawsze mocnym [A] oraz czarnym koniem tego turnieju, czyli Liquid.

Cieszę się także, że Arrow Gaming w końcu udało się coś wygrać. Naprawdę kibicowałem Lance'owi oraz DDZ, ale na turnieju tylko ten drugi spisuje się dobrze. Widać jeszcze nie czas Arrow na wielkie sukcesy.

Portal dotacinema dostarczył nam oczywiście krótkie podsumowanie całego dnia drugiego. KLIK!

Top plays and fails

Tutaj dwa filmiki. Najpierw armlet gaming od Yamateha, który wraca do wielkiej formy (nie wiem, czy wiecie, ale kilka lat temu Kuroky i Yamateh grali na midzie w swoich zespołach i byli uważani za 2 najlepszych graczy na świecie); następnie - faile przy buyoutach, w rolach głównych Kuroky oraz DDZ.




Królewskie przyjęcie Alliance na TI4

Już trochę szał po tym przeminął, ale może ktoś z Was jeszcze tego nie wiedział. Otóż aktualni mistrzowie świata, czyli The Alliance zostali podjęci przez Valve w iście królewski sposób w Seatlle. Po drużynę na lotnisko wyjechała wielka i ekskluzywna limuzyna, zostali zakwaterowani w apartamencie prezydenckim w hotelu a na miejscu czekało na nich kilkaset miniburgerów. Słabo?



Więcej (przede wszystkim zerknijcie na zdjęcia) znajdziecie na blogu LODY oraz AKKE.


Coś na ząb

Joindota przygotowała serię fajnych wywiadów z bardziej charyzmatycznymi przedstawicielami naszej sceny na TI4. Sprawdźcie, jak to wygląda i jak dobrze znają się koledzy z drużyn.







Oczywiście na koniec coś na ząb. Tym razem informacja, która bardzo zelektryzowala scenę graczy na wszystkich kontynentach. Od razu pojawiły się marzenia o idealnych gaming house'ach. ;)


To jaki mecz dzisiaj oglądamy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz