Tu Hultek!
Słowem wstępu – do dotki wróciłem po dwóch latach grania casualowego w HoN-a. Zakochałem się na nowo, jednak nie jako gracz, ale jako obserwator – to mi zawsze lepiej wychodziło. ;)
Dziś kilka słów o EG – Evil Geniuses:
Klan, który w historii miał sporo znakomitych graczy (żeby wymienić tylko kilku: Maelk, Demon, Misery, Pajkatt, Playmate, Lacoste), ale który dopiero dziś prezentuje się na topowym poziomie (Ameryka dawno nie miała tak silnej drużyny). W składzie EG grają:
Klan, który w historii miał sporo znakomitych graczy (żeby wymienić tylko kilku: Maelk, Demon, Misery, Pajkatt, Playmate, Lacoste), ale który dopiero dziś prezentuje się na topowym poziomie (Ameryka dawno nie miała tak silnej drużyny). W składzie EG grają:
- PPD – draft, support
- Zai – drugi support
- Universe – offlaner
- Arteezy – mid
- Mason – carry
- Fear – coach
Podczas gdy to Arteezy ma największą bazę fanów, dla mnie
to PPD oraz Zai wygrywają im gry. PPD w większości przypadków po prostu
outdraftuje przeciwników. Skąd taki geniusz picków u niego? Peter studiował
psychologię, co na pewno jest przydatne – pozwala mu to myśleć kilka kroków na
przód i wczuć się w przeciwnika. Do tego dołóżmy klątwę drugiego miejsca,
jaką miał w HoNie (zawsze przegrywali w wielkim finale z sG) i mamy odpowiednie
czynniki motywujące do bycia najlepszym drafterem.
Zobaczcie na te dwa mecze, które przegrali w Dream
League:
Dla mnie po prostu zostali zoutpickowani (oddawanie NP
Bulldogowi to rzadko kiedy dobry pomysł).
Drugim cichym bohaterem jest Zai – człowiek, który gra
jako secondary support, a i tak potrafi wyfarmić w 8 minut blinka Sand Kingiem.
Często to się zdarza? Tak, jeśli jesteś nim.
Pamiętam grę 3 między EG i Fnatic, półfinały ESL One sprzed kilkunastu dni: Fnatic vs EG
Zai na Wraith Kingu miał chyba 3 networth, tuż po Masonie i Arteezym. Jako drugi support. Choć w jego przypadku, nie powinno to nikogo dziwić.
Pamiętam grę 3 między EG i Fnatic, półfinały ESL One sprzed kilkunastu dni: Fnatic vs EG
Zai na Wraith Kingu miał chyba 3 networth, tuż po Masonie i Arteezym. Jako drugi support. Choć w jego przypadku, nie powinno to nikogo dziwić.
Universe
- sprawdźcie IG vs EG; polecam obejrzeć grę nr 1 i zwrócić uwagę na jego
chronosfery – praktycznie za każdym razem łapał 2-3 graczy z iG. Na takim
poziomie, to naprawdę nielada sztuka.
Moim zdaniem EG jest w stanie wygrać TI4. Nie sądzę, by
im się to udało, ale obstawiam finał Newbee/iG vs EG i dobre 5 gier w samym
finale. Arteezy rzadko kiedy zawodzi i nawet, gdy zostanie zgangowany 5 razy w
early game, to i tak zawsze nadgoni. W dodatku ma ogromną pulę bohaterów,
którymi ogrywa innych, a i wg wielu, jest najlepszym midlanerem.
Mason też nie miewa słabych gier, a jego Weaver lub Doom
nieraz kupowali czas EG, niezbędny im do wygrania.
Oprócz świetnego draftu, każdy z nich jest bardzo
utalentowanym graczem (zobaczcie jak PPD wyjuke'ował i zdenował siebie –
widziałem wiele topowych zagrań, ale to jest jeden z faworytów):
Dodatkowo mają weterana sceny DotA – Feara – jako coacha, który może im wytknąć błędy lub zmotywować, gdy poczują, że coś idzie nie tak. Z takim zapleczem są naprawdę silni i na pewno ugrają przynajmniej Top4 (choć ja obstawiam swoje rare’y na top2).
Dodatkowo mają weterana sceny DotA – Feara – jako coacha, który może im wytknąć błędy lub zmotywować, gdy poczują, że coś idzie nie tak. Z takim zapleczem są naprawdę silni i na pewno ugrają przynajmniej Top4 (choć ja obstawiam swoje rare’y na top2).
Co Wy sądzicie? Myślicie, że mają szansę?
Następnym razem spróbuję napisać coś o innych faworytach - DK, iG, Alliance. Stay tuned!
Następnym razem spróbuję napisać coś o innych faworytach - DK, iG, Alliance. Stay tuned!

Nie sądzę żeby było stać EG na top4 . Stawiam że osiągną to co Liquid w zeszłym roku / EG 3 lata temu czyli top 8 . Chociaż dobrze że nie tylko azjaci + NaVi/[A] gra na najwyższym światowym poziomie :) po cichu liczę że NaVi znowu zajdzie wysoko :) oni na lanach z meczu na mecz grają coraz lepiej :D
OdpowiedzUsuńpzdr
@CJK
Ja myślę podobnie, chociaż z wywiadów z zawodnikami z ESL-a wynikało, że EG jest naprawdę w mistrzowskiej predyspozycji. NaVi ostatnio gra bardzo słabo, ale to wynika bardziej ze złego draftowania niż z braku chemii w drużynie. Miejmy nadzieję, że się pozbierają do kupy na TI4 i będą ciekawe mecze.
UsuńPiszę po raz trzeci ten komentarz (coś się buguje):
UsuńIMO jedyny sposób, by Na'Vi wygrało to solidne ogarnięcie picków. Choć z drugiej strony, do tej pory zawsze byli w finale TI (tak?), więc może i teraz wyciągną asa z rękawa? Fajnie by było. :)
Jednak.. mimo wszystko, moim zdaniem w bezpośrednim starciu z EG - nie mają szans. Nie w obecnej formie.