Tak, jak nie mogłem się doczekać początku TI4, preeliminatorów, tak nie mogę się teraz doczekać meczów w grupach i głównego eventu. Niesamowite jest to, jak cały czas TI4 trzyma w napięciu. Prawdziwy gamingowy karnawał...
Preeliminatory
Wczoraj odbyły 3 ważne mecze o 16. slot w stawce drużyn walczących o główną nagrodę. W turnieju wzięły udział drużyny, które zajęły drugie miejsca w eliminacjach terytorialnych. Innymi słowy - w szranki stanęły Virtus Pro, MVP.Phoenix, CIS oraz Team Liquid.
Nie będę ukrywał, że kibicowałem VP. To drużyna, która ma ogromne tradycje na scenie doty, chociaż nie przypomina już tego wspaniałego teamu z Vigossem w składzie. Jakież było moje rozczarowanie, kiedy zobaczyłem, że przyjechali na turniej zupełnie nieprzygotowani.
Moim zdaniem nad MVP górowali nieco skillem indywidualnym, ale jako drużyna - byli słabsi. Moim zdaniem - przegrali również draft. Jeżeli jeszcze w pierwszej grze picknęli dosyć nowocześnie (a grę na własne życzenie oddali), to w drugiej przegrali samym pickiem.
Jak dla mnie VP nie przepracowało wystarczająco dobrze okresu przygotowawczego. A wielka szkoda.
Po drugiej stronie drabinki było znacznie ciekawiej. CIS, czyli drużyna z aspiracjami podejmowała Team Liquid, czyli drużynę, która, jak się okazało, przygotowała się zdecydowanie najlepiej do eventu. Na początku obstawiałem CIS. Dlaczego? Bo nie wierzę w amerykańską dotę, bo chińskie drużyny są teraz bardzo mocne. Ale co się okazało? Dwie rzeczy - amerykańskie teamy są także bardzo mocne. A CIS i Black grają słabo. Ale też - jak CIS miało zagrać dobrze, skoro nie trenowali przez 44 dni?!
Warto posłuchać wywiadu z Blackiem, bo to kolejna cegiełka, jaką dołożyć możemy do naszej wiedzy o e-sporcie. Zwracam Wam uwagę na wypowiedź sugerującą, że po TI wielu spośród pro graczy się wycofa. Jakieś typy?
Ostatni mecz - moim zdaniem również bez historii. Liquid zdominowało zdecydowanie pozostałe drużyny. W tym MVP. Na uwagę zasługuje za to fakt, w jaki MVP pickowało w drugim meczu (ale też z VP), gdzie grali na silne obszarowe ulti. Pozwoliło im bronić się o wiele dłużej. Faktycznie w tej mecie duże ulti są bardzo popularne i decydują często o zwycięstwie. Chyba weszliśmy w erę teamfightów, odchodząc od agresywnej gankującej gry.
Końcowa drabinka wyglądała tak:
A dotacinema przygotowała fajne zestawienie. Tutaj znajdziecie komplet statystyk z gier o awans do szesnastki.
A tutaj miły filmik z kradzieży aegisa przez MVP:
Turniej 1v1
Tutaj szybko i na skróty, bo sam nie mogłem śledzić rozgrywek. Bardzo się cieszę ze zwycięstwa S4, nie dlatego że jakoś szczególnie kibicuje [A] czy jemu samemu, ale dlatego że turniej wygrał Europejczyk!
Na joindota.com znajdziecie świetny materiał opisujący poszczególne mecze. A dokładnie TUTAJ.
Podobno warto obejrzeć mecze Puckiem, bo S4 wyprawiał niesamowite rzeczy. Ja wierzę. Oczywiście mam dla Was linki do Streama - tutaj do całego filmu, tutaj do konkretnych meczów.
No i trzeba jeszcze pogratulować S4, bo wygrał jedyny na tym turnieju tytuł, jaki Alliance może zdobyć. Kappa.
Coś na ząb
Join dota przedstawia nam kolejną drużynę - tym razem LGD.A na koniec zapraszam do prezentacji Kuroky'ego, którego przedstawia... Kuroky.





Kilka literówek się wkradło ;>
OdpowiedzUsuńCo do odejścia po TI - podobno Burning przejdzie na emeryturę. Odnoszę wrażenie, że główne roszady zadzieją się w Chinach - pamiętacie post-TI3-shuffle? Wytworzyło się dzięki temu Newbee i nowe DK (Z icex3). Obstawiam też mały rozłam w szeregach Na'Vi - może XBOCT odejdzie?
NaVi być może bo coś się kłócą ostatnio. Ale nie ma co się oszukiwać - oni znają specyfikę rosyjskich / ukraińskich drużyn. Jak się rozpadną, to długo nie wrócą do czołówki imo.
UsuńA burning to nie odchodzi już ze 4 raz? :D
Ciekawe podsumowanie. Teraz już rozumiem, dlaczego CIS dostał wczoraj ostre baty od TL.
OdpowiedzUsuńAle miło to usłyszeć! To wpadaj częściej. Mam nadzieję, że będzie więcej merytorycznego contentu. ;)
Usuń