Przyszedł czas, żeby napisać coś o naszych (i moich!) perypetiach w docie. Tak się składa, że od lat wielu jestem członkiem klanu NZS, czyli Niezwyklej Złej Szajki. Obecnie gramy w trzecim z rzędu sezonie w Join Dota League. Tym razem w europejskiej czwartej lidze.
Ponieważ to chyba pierwszy tekst na blogu o mojej drużynie, to najpierw słowo wstępu. Obecnie jest nas 5 i staramy się grać drużynowo 2-3 razy tygodniowo. Mało. Ale i starzy jesteśmy (w sumie to tylko ja), to i z organizacją czasu trudniej.
Na tę chwilę mamy dość stabilną piątkę, na którą się składają:
- Xeis (Offlane)
- Hans (Mid)
- Pirat (Support)
- Colder, czyli grzgrzgrz3 (support)
- Shatterhand (carry)
Jeżeli chodzi o MMR to nasza pierwsza trójka oscyluje w okolicach 5K (i trochę ponad), Colder i ja za to trochę niżej, ale tragedii nie ma. O MMR można by zresztą książkę napisać, a i tak wiadomo, że niczego odkrywczego się tam nie znajdzie. Ja mam obecnie solo jakieś marne 4100 MMR i nie wierzę, że uda mi się ten ranking poprawić. Z prostej przyczyny - grając 2-3 razy w tygodniu po kilka gier, nie da się odbić za bardzo. Bo to leaver, idiota albo coś. Idzie to jak krew z nosa. I jak spadłem przez jeden feralny weekend z mojego 4,7k, tak pewnie szybko tam nie wrócę. Tyle prywaty. Teraz liga.
Dywizja 4.5
Obecnie, będąc mniej więcej na półmetku, zajmujemy pierwsze miejsce w lidze. Gramy mało, ale widać wakacje sprzyjają, żeby awansować gdzieś wyżej.
Jak widać na screenie, nasz bilans to 8 do 0. Przy czym - tak naprawdę rozegraliśmy dopiero 3 mapy. z F4F jedną (screen niżej) po czym przeciwnicy postanowili odpuścić bo "lagi", no i wczoraj z /PW/.
Fajna sprawa, że w naszej lidze jest druga polska drużyna - Polish Wings. Dzięki temu mogłem poznać miłą paczkę fajnych graczy i mam nadzieję, że będziemy scrimować i wymieniać się informacjami dotyczącymi innych przeciwników.
Czyli w końcu dochodzimy od miejsca, gdzie będzie trochę mięska. Czyli - mała analiza wczorajszego spotkania z mojej perspektywy.
Polish Wings vs Niezwykle Zła Szajka
O Polish Wings wiedziałem przed meczem tyle, że istnieją. Zawsze obecni w polskich rozgrywkach dochodzą gdzieś tak mniej więcej do ćwierćfinałów. Chyba jest to dość stabilny skład, na pewno grający więcej niż my (bo mniej to chyba się nie da). A dodatkowo, ze względu na to, że było to polskie derby w lidze, do meczu podeszliśmy szczególnie poważnie.
Mecz z /PW/ wypadł nam już w pierwszej kolejce, ale przez problemy ze składem nie mieliśmy możliwości rozegrać go wcześniej. Z kapitanem /PW/ - Kamkaskanem byłem w kontakcie od kilku tygodni i tylko odliczaliśmy czas do meczu.
Przed ligą zawsze mam trochę obaw, pomimo że ligowi przeciwnicy są raczej słabsi niż tych, których nam dopiero podczas treningów. Co by nie mówić - teamowy system wyszukiwania przeciwników uważam za całkiem udany. Jednak nie odchodząc od tematu, wczoraj o 21:00 zasiedliśmy przed komputerami i się zaczęło.
Mecz 1, czyli Razor, Razor, Razor
Wydaje mi się, że w obu meczach udało nam się picknąć lepiej od /PW/. W pierwszym meczu z najsilniejszych w obecnej mecie bohaterów udało nam się zdobyć Razora. Wraz z Kamkaskanem wybanowaliśmy imby, czyli Lycana, Dooma, Pandę oraz Voida. Ja osobiście ban Voida uważam za opcjonalny, ale Lycan, Doom i Panda to tri nie do zignorowania, o czym /PW/ zresztą przekona się w drugim meczu.
Po pierwszej fazie banów byłem bardzo zadowolony, bo Razorem planowałem zagrać już kilka dni wcześniej, kiedy podczas treningu przeciwnicy Razorem nas 2 razy bardzo okopali. Także z kolejnych najmocniejszych picków my dobraliśmy Razora, oddając przeciwnikom Tide'a i Skywratha. My na dokładkę dorzuciliśmy Earthshakera, który jest zawsze świetnym pickiem, z dużym potencjałem w teamfightach i gankowaniu. Dodatkowo - Pirat ES-em czuje się świetnie, czyli pick dla nas bardzo dobry.
Mając Razora, który może iść zarówno na safelane, jak i mid, ES-a, który zapewnia kille na liniach oraz, wiedząc, jaki bohater zagra na offlane przeciwnika mogłem spokojnie pickować pozostałych bohaterów. Póki co postanowiłem wyrzucić z puli Shadow Shamana, który jest doskonałym pickiem, a którego jednak nie potrafimy wykorzystać.
W dalszej fazie /PW/ próbowało nas zaskoczyć, wybierając Necro i WK. Pomysł zacny, aby podnieść tankowność teamu, ale... zabrakło im jednego bana. Nie wyrzucili z puli OD, który był u nas last pickiem. Wystarczy powiedzieć, że Hans po 10 minutach miał cs-a w okolicach 60-40. Mid został zdominowany. Generalnie udało nam się tak ustawić linie, że nasi core bohaterowie szybko zdobywali złoto, co pozwoliło na szybki push. Na Razorze ok. 10 minuty miałem Mechanism, Ring of Aquilla i buty, także do pusha byliśmy dobrze przygotowani.
No i stało się, po kolei niszczyliśmy towery /PW/, co dało nam całkiem dużą przewagę w złocie. Dzięki pickowi nastawionemu na walkę i opierającemu się nie na ultimate'ach, ale na zwykłych skillach, z dużo mniejszym cooldownem byliśmy w stanie force'ować rotacje przeciwnika, dzięki czemu Hans znalazł dużo miejsca, by szybko dofarmić BKB. Od tego momentu byliśmy już raczej bezpieczni. Aghanim i BKB na Razorze, bardzo dobre inicjacje Clocka oraz Pirat i Colder, którzy bardoz wzmacniali nasz teamfight pozwolili na zniszczenie tronu w 38 minut. Uff!
Mecz nr 2, czyli DOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOM
Los chciał, że w kolejnym meczu dostaliśmy first picka. W takim razie zrobiłem wszystko, żeby wybanować 4 bohaterów spośród DOOM-a, Razora, Brewmastera, Voida i Lycana. Udało mi się ustawić pick tak, że DOOM pozostał wolny, czyli 50% wina w naszych rękach.
Teraz tylko nie popsuć reszty. Po pierwszej fazie picków my mieliśmy DOOM-a oraz Earthshakera, przeciwnicy Wraith Kinga oraz Ancient Aparition. Równie mocne picki, ale znowu opierające się na silnych ultimate'ach. Czyli - reszta picku powinna być taka, aby wygrać zdecydowanie lane'y i utrzymywać presję. Z przebiegu banów i picków wynikło, że WK będzie tutaj grany jako nr 1, czyli main carry. Picknęliśmy w takim razie DS-a oraz Vipera, którzy strasznie WK przeszkadzają. Dlaczego? Bo największą wadą każdego mellee carry jest brak mobilności. DS przeszkadza za pomocą Vacuum, Viper, rzucając ulti (co właściwie może go całkowicie wyłączyć go z gry).
Do reszty picku dobraliśmy Visage'a, którym Colder gra bardzo dobrze, oraz który dodawał nam brakującego do tej pory potencjału do pusha oraz CC w teamfightach. Visage to także ogromny burst damage oraz darmowe latające wardy. Nie da się tego niedocenić.
/PW/ brak mobilności WK postanowili nadrobić ulti Centaura oraz utli Magnusa. Ale znowu - przy naszej inicjatywie, Centaur musiał używać ulti raczej defensywnie, a Magnus... cóż a Magnus miał DOOM-a na głowie.
Sam przebieg rozgrywki bardzo podobny, bo to Viper składający Aquille oraz Meke do ok. 10 minuty. Roamujący ES oraz farmiący mid. Ponieważ udało nam się zdobyć dość szybko podstawowe itemy rozpoczęliśmy agresywną grę i pushowanie wież. Pick opierający się na utlimate'ach brak obszarowego burst damage ze strony /PW/ pozwoliło nam na zdobycie dużej przewagi w killach, wieżach i Roshanie.
Musicie wiedzieć, że jak się DOOM-owi zostawi trochę przestrzeni, to jest to jeden z najlepszych farmerów w grze. Jak zobaczycie na screenie. Hans to wie bardzo dobrze. Po rozbiciu wszystkich T3, zdobyciu Roshana postanowiliśmy zaatakować górny tower w bazie Radiant. Doom oraz familiary z przodu. Reszta z tyłu. Kamkaskan nie miał możliwości rzucenia dobrego RP i udało się zdobyć raxy.
Podsumowując, udało się. Picknęliśmy to, co chcieliśmy i zagraliśmy jak chcieliśmy. Mnie cieszy duży postęp w grze supportów, co było naszą piętą achillesową do tej pory. Przeanalizowaliśmy z Piratem kilka gier z TI4 i próbujemy wprowadzać w życie podobny styl gry. Czyli - jeden support roamuje, zabezpiecza środkową linię oraz w miarę możliwości offlane - drugi - stackuje w lesie oraz pilnuje głównego carry na linii.
/PW/ w picku zabrakło potencjału do pusha. Slark przeciwko drużynie, która prawdopodobnie szybko będzie dążyła do pusha i teamfightów moim zdaniem nie jest dobrym pickiem. Ja w ogóle nie jestem fanem Slarka, który gra na potrójnej linii. Lepiej sprawdza się solo. Mam też wrażenie, że za dużo last hitów uciekło naszym przeciwnikom, przez co długo musieli pracować na swoje core itemy.
Na koniec komentarz od kapitana Polish Wings - Kamkaskana.
Prawdopodobnie nigdy nie widziałem żadnego meczu NZS, ale sama nazwa obiła mi się o uszy. Nie do końca wiedziałem czego się spodziewać, nie wiedziałem jakim stylem grają i co powinienem banować (teraz już wiem że ich mocną stroną jest silny five men).
Nie wydaje mi się że przegraliśmy aż tak bardzo przez outpick a raczej przez outplay, choć w obydwu meczach brakowało nam pushu, przez co nawet wygrywając teamfight nie byliśmy w stanie spushować lini.
Oba mecze przegraliśmy, w obu brakowało początkowej rotacji naszych supportów by powstrzymać przeciwnego mida (OD i Doom) od wyfarmienia się. Oba mecze zagraliśmy za pasywnie by obronić nasze wieże które padały bardzo szybko, co dodatkowo zwiększało przewagę przeciwnika. W drugim meczu zawiodła komunikacja w drużynie, było za dużo nie porozumień i bezsensownych walk w celu uratowania jakiegoś bohatera (co kończyło się najczęściej śmiercią trzech naszych zamiast jednego).
NZS popełniała dużo mniej błędów od nas oraz mieli lepszy plan na grę, wygrali te dwa puknty zasłużenie.
W planach mamy uzbierać jak najwięcej pukntów w joinDocie, by chociaż powalczyć w barażach o awans do wyższej ligi, oraz zakwalifikować się na jakiegokolwiek lana w ciągu najbliższych 6 miesięcy (np. Gaming Grounds podczas Hall of Games). Ale najważniejsze dla nas jest to by się rozwijać i trenować w jak najbardziej stałym składzie.
No i to by było dzisiaj na tyle. Zachęcam do polubienia wpisu, komentowania, zadawania pytań i wszelkiego wchodzenia w interakcje. Chłopakom z /PW/ kibicuje, bo każdy team, który poważnie podchodzi do gry a nie jest toksyczny zasługuje na wsparcie.
Jeszcze raz też wklejam link do aktualnych trendów w pickowaniu, bo ich analiza pozwala na dużo lepsze rozumienie gry. KLIK.





Można gdzieś zobaczyć wasze mecze ?
OdpowiedzUsuńChyba nie za bardzo. Tutaj jest drugi opisay mecz z perspektywy /PW/.
Usuńhttp://www.hitbox.tv/video/213496
No to zapraszam na GG :
OdpowiedzUsuńhttp://gaming-grounds.pl/liga-dota2/
A dziękujemy. Czytałem od rana wątek o GG. Wiesz - ja to stary jestem, ciężko mi będzie się wyrwać, ale bardzo bym chciał. ;)
Usuń